piątek, 28 listopada 2014

Pojawiły się pytania o przyczynę ankiet

Dzieci otrzymały ankiety kilka tygodni temu. Ankieta stanowiła pytanie, czy akceptujecie Państwo powrót podręczników, czy utrzymanie dotychczasowego sposobu nauczania.

Byłem świeżo po spotkaniach z rodzicami klas drugich, gdzie zauważyłem sporą przewagę osób domagających się powrotu do metody tradycyjnej. Jedna z Pań wręcz zakomunikowała na forum, że odnosi wrażenie, że jej dziecko niczego się nie uczy na moich lekcjach. Nie przypominam sobie reakcji innych rodziców. Na korytarzu dowiedziałem się, że kolejna klasa druga chce spotkania, na którym miałbym przekonywać do sposobu, w jaki uczę. Pomyślałem, że skoro blog działa od dwóch miesięcy, to jest chyba wystarczający czas dla rodzica, żeby wyrobić sobie zdanie na temat zajęć i nie chce mi się przekonywać kogokolwiek na siłę. Dodatkowo, usłyszałem, że również w klasie pierwszej są wyraźne głosy niezadowolenia. Zwyczajnie, do czasu przekazania Państwu ankiet dochodziły do mnie od wychowawców jedynie głosy zastrzeżeń pod adresem mojej pracy. Wyjątkiem była Pani Sasimowska i chyba troje rodziców, którzy osobiście wyrażali bardzo duże zadowolenie. Pomyślałem, że nie ma sensu walić głową w mur i uszczęśliwiać na siłę. Taki miałem obraz sytuacji.

Zdecydowałem więc o przejściu na podręczniki w klasach pierwszych, ponieważ były one pod ręką. Natomiast do klas drugich, gdzie powrót do podręcznika łączy się z jego zakupem przez rodzica, wysłałem ankietę. Dopiero w ankietach i na blogu/facebooku zobaczyłem, jak wiele osób jest jednak zadowolonych.
Ankiety sprawdzałem wczoraj i tylko jedna z klas drugich jest w 99% za podręcznikiem, ale nie pamiętam która :)

Osobiście, nie chcę powrotu do podręcznika, byłem świadomy dodatkowej pracy, jak czeka mnie w tym roku i wiem, że robię coś dobrego, ale edukacja, jak każdy inny produkt może mieć swoich zwolenników i przeciwników. Przejście na podręcznik uważam osobiście za marnotrawienie potencjału, jaki jest w dzieciach, ale to Wasze dzieci.

P.S. Nie wiem, czy Państwo też to dostrzegli, ale kiedy ułożyłem zestawy słownictwa w Quzilet dla klas 1, 2 i 3, gdzie program "sam" odczytuje wyrazy, układa gry i testy, uświadomiłem sobie, że do przekazania uczniom tego materiału nie jest potrzebny wykwalifikowany nauczyciel angielskiego. Wystarczy przeszkolić wychowawców z obsługi programu i nie muszą oni nawet znać danego języka ...

1 komentarz:

  1. prosimy o informację czy i które klasy II zaczną pracę w oparciu o podręcznik

    OdpowiedzUsuń